Mam wszystko. Dlaczego jestem nieszczęśliwa i czuję napięcie?

Mam wszystko. Dlaczego jestem nieszczęśliwa i czuję napięcie?
Cena za bilet do krainy
“Wystarczająco Dobra”
Długo byłam tą kobietą, która biegła przez życie
próbując dogonić pociąg szczęścia.
Zbierałam dyplomy, certyfikaty, potwierdzenia zasług.
Wierzyłam, że to są moje bilety.
Jedyne bilety do miejsca, w którym w końcu usłyszę:
„Dobrze, teraz możesz odpocząć. Teraz już warto Cię kochać”.
Ukończyłam 3 kierunki studiów, w tym 2 dziennie.
Mam tytuł magistra i inżyniera.
Podjęłam pracę, po jakimś czasie zarabiałam więcej, niż potrzebowałam.
Byłam uprzejma, dojrzała i zawsze – absolutnie zawsze – „ogarnięta”.
Z boku mogłam wyglądać na zwyciężczynię.
Ale wewnątrz mnie mieszkała mała dziewczynka,
która wciąż zbierała piątki za dobre sprawowanie,
panicznie bojąc się, że jeśli przestanę być najlepsza, świat o mnie zapomni.
Szklana szyba i napięcie mięśni – dlaczego byłam nieszczęśliwa?
Pewnego wieczoru, siedząc w swoim pięknym mieszkaniu, zaczęłam płakać.
Nie mogłam przestać.
To był krzyk mojego ciała, które nie mogło już dłużej dźwigać zbroi doskonałości.
Nie mogłam spać.
Jak już zasypiałam – to z zaciśniętą szczęką, bólem karku i pleców.
Budziłam się z bólem w lędźwiach.
Czułam, że żyję za szklaną szybą – widziałam świat, widziała ludzi,
ale nie potrafiłam ich poczuć.
Ja byłam tu, a życie było tam – za szybą.
Byłam zbyt zajęta tłumieniem siebie.
Uwierzyłam, że bycie sobą – to za mało.
Porównywanie się i konflikt wewnętrzny
Przełom przyszedł w najmniej oczekiwanym miejscu – na macie do jogi.
Kiedy pierwszy raz usłyszałam:
„Jesteśmy tu dla siebie, nie porównuj się,
każdy ćwiczy tak, jak dziś potrafi i ma ochotę”,
poczułam oszołomienie.
W moim świecie nie istniały pojęcia „jak potrafię i mam ochotę”. Istniało tylko „tak, jak należy”, „tak, jak inni wymagają”.
Pomyślałam: „Jak to? Nie muszę zrobić szpagatu, żeby zasłużyć na obecność w tej sali? Nie muszę udowodnić, że jestem warta zauważenia?”.
To był moment, w którym moja szklana szyba zaczęła pękać.
Okazało się, że przez lata szłam ślepą uliczką, budując pomnik bycia “kimś",
podczas gdy moja własna, żywa obecność umierała z pragnienia.
Poczucie niewystarczalności
Często myślimy, że musimy stać się „kimś”, by służyć światu.
Ale podstawowa prawda, którą odkryłam dzięki uważności
i naukom Wielkich Mistrzów, jest taka, że aby służyć światu,
najpierw trzeba odkryć Moc w sobie.
Uczyli oni, że kreujemy rzeczywistość tym, co trzymamy w umyśle.
Zrozumiałam, że jeśli moją intencją jest dzielić się dobrem,
to muszę zacząć OD WEWNĄTRZ.
Nie potrafię przelać wody z pustego dzbanka.
Nie mogłam ofiarować światu autentycznego współczucia,
dopóki w zaciszu własnego umysłu biczowałam się za każde potknięcie.
Dziś najpierw odkrywam potencjał w sobie, pielęgnuję go i rozwijam,
by móc dać innym to, co we mnie piękne.
Jedyną osobą, z którą spędzę każdą sekundę swojego życia – od pierwszego do ostatniego oddechu – jestem ja sama.
Technika Uwalniania emocji (opisana przez Davida R. Hawkinsa)
Uwalnianie emocji jest dla mnie procesem bolesnym,
ale i głęboko uzdrawiającym.
Mogę porównać to do zdejmowania ciasnych butów,
które nosiłam przez wiele lat.
Na początku stopy bolą bardziej niż można by sobie wyobrażać.
Ale potem pojawia się lekkość,
której nie da się opisać słowami ani kupić za żadne pieniądze.
Tego można jedynie doświadczyć.
Dziś już nie biegnę w poszukiwaniu pociągu szczęścia.
Nie kolekcjonuję biletów, które mają mi dać prawo do istnienia.
Zrozumiałam, że prawo do życia i Miłości dostałam w chwili narodzin.
I Ty też 🤍
Z całego serca dziękuję za Twój czas. Jeśli czujesz gotowość, by przestać walczyć i spotkać się ze swoimi emocjami – zapraszam Cię na sesję online lub kurs uwalniania emocji "Puść stres - łap ster".
Sprawdź również

Technika uwalniania
proces odkrywania i uwalniania bólu emocjonalnego przez uważność, świadomy wybór i pozytywną motywację.

Jak uwolnić emocje z ciała?
Napięcia w ciele (w szyi, karku, barkach, klatce piersiowej, plecach, brzuchu, miednicy) to często stłumione emocje. Można je uwolnić. Zapraszam Cię.
