UWAŻNOŚĆ · WGLĄD WEWNĄTRZ · AKCEPTACJA · MOC WYBORU
O mnie
Można toczyć wewnętrzną walkę.
Można też zacząć żyć.
ㅤㅤㅤㅤ
Przez lata szukałam bezpieczeństwa, miłości, sensu, spokoju i spełnienia na zewnątrz.
W pracy. Relacjach. Osiągnięciach. Ocenach. Pieniądzach. Podróżach. Uznaniu innych osób.
Jednocześnie krytykowałam siebie, poświęcałam się i próbowałam udowadniać swoją wartość i robić coraz więcej tego, za co można byłoby mnie docenić.
ㅤㅤㅤ
Podświadomie czekałam, aż ktoś w końcu powie:
Już warto cię kochać.
Już możesz czuć się bezpiecznie.
ㅤㅤㅤ
Nikt nie przyszedł.
ㅤㅤㅤㅤ
Z czasem zrozumiałam, że czekam na zgodę, której nikt z zewnątrz nie może mi udzielić.
ㅤㅤㅤ
Relacje, praca i osiągnięcia mają znaczenie. Jednak warto zwrócić uwagę na swoją motywację:
ㅤㅤㅤ
Dlaczego to robię? Po co?
ㅤㅤㅤ
Oczekiwałam, że relacje, praca, osiągnięcia przyniosą trwałe poczucie miłości, bezpieczeństwa i spełnienia. Przynosiły chwilową przyjemność albo ulgę, ale nie kończyły wewnętrznego poszukiwania. Nie przyniosły trwałego poczucia sprawczości i samorealizacji.
ㅤㅤㅤ
Życie jako projekt naprawczy
ㅤㅤㅤ
Im większe stawało się poczucie wewnętrznego braku, tym więcej próbowałam robić.
Byłam ciągle zajęta. Uciekałam w pracę, jedzenie, seriale, alkohol i papierosy.
Te zachowania dawały chwilową ulgę od wewnętrznego bólu.
Później zaczęłam z nimi walczyć.
Wielokrotnie rzucałam palenie. Zabraniałam sobie jedzenia. Próbowałam kontrolować głód i zmuszać się do zachowań, które uznawałam za właściwe.
Powtarzał się ten sam cykl:
ㅤㅤㅤ
wstyd i wewnętrzna krytyka
↓
napięcie i presja
↓
zakaz
↓
jeszcze większa presja
↓
ucieczka w nawyk
↓
chwilowa ulga
↓
wstyd i wewnętrzna krytyka
↓
kolejna próba kontroli
ㅤㅤㅤ
Radzenie sobie z pojedynczym nawykiem nie zmieniało jego źródła, przez co nawykowy schemat wracał.
ㅤㅤㅤ
Zmęczenie nie zawsze bierze się z ilości obowiązków.
Czasem bierze się z ciągłej presji wewnętrznej.
Mnóstwo energii zabiera walka z tym, co już jest.
ㅤㅤㅤㅤㅤㅤ
Kierunek, który zaczął zmieniać coś u źródła
ㅤㅤㅤ
Po latach dotarło do mnie, że nie potrzebuję kolejnego sposobu na skuteczniejsze kontrolowanie siebie.
ㅤㅤㅤ
Potrzebowałam zobaczyć, co podtrzymuje wewnętrzną walkę.
ㅤㅤㅤ
Nie po to, aby znaleźć kolejną winę.
ㅤㅤㅤ
Po to, aby rozpoznać emocje, przekonania i wewnętrzne zasady, które wpływały na moje reakcje.
ㅤㅤㅤ
🔹 Przed czym uciekam?
🔹 Czy obecna strategia przynosi chwilową ulgę, czy służy mi w dłuższej perspektywie?
🔹 Do czego prowadzi mnie powtarzanie tej reakcji?
ㅤㅤㅤ
Uczciwy wgląd wewnętrzny może być doświadczeniem bolesnym emocjonalnie. Wgląd wewnętrzny pozwolił mi nie tylko zajmować się skutkiem, lecz także zauważać emocje, przekonania i reakcje, które podtrzymywały napięcie.
Zaczęłam dostrzegać, że nie wszystko, co brałam za swoją niezmienną cechę, wcale nią nie jest.
ㅤㅤㅤ
To, co wydaje się cechą charakteru,
czasem okazuje się sposobem przetrwania.
ㅤㅤㅤ
Czy wgląd wewnątrz ma znaczenie?
ㅤㅤㅤ
Skierowanie uwagi do wewnątrz nie oznacza zamknięcia się w sobie ani nieustannego analizowania przeszłości.
Wgląd służy temu, aby zauważyć, co się dzieje, zaakceptować obecność tego doświadczenia i świadomie wybrać działanie zgodne z własnymi wartościami.
Oznacza zauważanie tego, co dzieje się wewnątrz w odpowiedzi na życie:
🔹 jakie emocje się pojawiają,
🔹 jakie myśli i interpretacje pojawiają się wraz z nimi.
🔹 które przekonania zostają uznane za prawdę,
🔹 z jakiej intencji wynika działanie,
🔹 co pozostaje rzeczywistym wyborem.
Myśl może pojawić się w umyśle. Nie jest przez to automatycznie faktem ani poleceniem. Można ją zauważyć i nadal wybrać własne działanie.
Nie wszystko, co wydarza się w świecie, zależy od danego człowieka.
Można jednak rozwijać sposób odnoszenia się do własnego doświadczenia.
Właśnie tutaj zaczyna się odzyskiwanie sprawczości.
Nie przez kontrolowanie każdej emocji, sytuacji i reakcji innych osób.
Przez świadome zajmowanie się tym, na co rzeczywiście mamy wpływ.
Najpierw dostrzeżenie faktów.
Uznanie tego, co jest.
Pojawia się przestrzeń.
A w niej poczucie "mam wybór". 🤍
ㅤㅤㅤ
Nie potrzebowałam zewnętrznego źródła witalności
ㅤㅤㅤ
Energię życiową zużywałam na kontrolowanie, tłumienie, analizowanie, zmuszanie się i walkę ze sobą i światem.
Nie chodziło więc o znalezienie kolejnego zewnętrznego źródła witalności.
Chodziło o stopniowe zaprzestawanie działań, które tę witalność odbierały.
Konstruktywna praca z emocjami i przekonaniami zaczęła robić miejsce na spokój, życzliwość, odwagę, wdzięczność i działanie zgodne z własnymi wartościami.
Nie przez wmawianie sobie pozytywnego nastawienia czy nakładanie maski.
Przez świadome zajmowanie się tym, co wcześniej pozostawało ukryte pod napięciem i automatycznymi reakcjami.
ㅤㅤㅤㅤ
Jak wygląda praktyka i co zmienia?
ㅤㅤㅤㅤ
Praktyka odbywa się przede wszystkim w zwykłych sytuacjach: rano po wstaniu, po trudnej rozmowie, podczas napięcia, przed automatycznym sięgnięciem po jedzenie, papierosa lub telefon, a także wtedy, gdy pojawia się wewnętrzne „muszę”, wieczorem, jako uświadomienie sobie emocji i reakcji w ciągu dnia.
Czasem praktykę zaczynamy od prostego przeglądu ciała: zauważenia oddechu, napięcia, ciężaru, ucisku, ciepła albo miejsca, w którym pozornie nie czuć nic.
Dopiero później sprawdzamy, jakie emocje, myśli i impulsy pojawiają się wraz z tym doświadczeniem.
Celem nie jest wymuszenie określonego stanu. Jest nim odzyskiwanie kontaktu z tym, co już się dzieje.
Praktyka polega na zatrzymaniu się, zauważeniu doświadczenia, zrobieniu miejsca na emocję, rozpoznaniu myśli jako myśli oraz sprawdzeniu, jakie działanie prowadzi w stronę wybranych wartości.
Czasem oznacza postawienie granicy. Czasem pozostanie przy emocji bez natychmiastowej ucieczki. Czasem wykonanie małego kroku mimo obecności lęku.
Praktyka nie zaczyna się od kolejnego zakazu.
Zaczyna się od zauważenia momentu, w którym pojawia się napięcie i impuls, który automatycznie próbujemy zagłuszyć — jedzeniem, papierosem, alkoholem, pracą, telefonem albo inną formą ucieczki.
Dopiero wtedy można zobaczyć, czego ta reakcja pozwala chwilowo nie czuć, jaki przynosi koszt i jaka inna odpowiedź jest możliwa.
Z czasem ciągłe napięcie zaczęło ustępować.
Alkohol i papierosy przestały być mi potrzebne do radzenia sobie z wewnętrznym doświadczeniem.
Ciągły głód ustąpił miejsca poczuciu sytości.
Przestałam nieustannie szukać kolejnej rzeczy, która miała wreszcie sprawić, że poczuję się dobrze.
Nie stałam się osobą pozbawioną emocji.
Zmienił się sposób, w jaki się do nich odnoszę.
Coraz częściej mogę zauważyć emocję, pozwolić jej być i decydować świadomie (nie emocjonalnie).
Efektem nie jest chwilowa przyjemność.
Jest nim większa wewnętrzna spójność, poczucie sprawczości
i możliwość życia zgodnie z tym, co naprawdę dla mnie ważne.
Każdego dnia ożywam coraz bardziej.
Nie przedstawiam własnego doświadczenia jako obietnicy takich samych rezultatów dla innych osób. Pokazuje ono, dlaczego traktuję codzienną praktykę poważnie i dlaczego postanowiłam dzielić się narzędziami, z których sama korzystam.
ㅤㅤㅤㅤ
Na czym opieram swoją pracę?
ㅤㅤㅤ
Nie stworzyłam własnej metody ani systemu prawd.
Uczę się od nauczycieli i praktyków, których praca opiera się na uważności, uczciwym badaniu własnego doświadczenia, odpowiedzialności i świadomym wyborze.
ㅤㅤㅤ
W swojej praktyce korzystam przede wszystkim z:
- techniki uwalniania emocji opisanej przez Davida R. Hawkinsa,
- ćwiczeń uważności,
- pracy z przekonaniami i pytań sokratejskich,
- codziennej refleksji nad intencją, wartościami i działaniem.
Łączy je gotowość do zauważenia doświadczenia bez natychmiastowej ucieczki, walki albo podporządkowania się mu.
Moja praktyka trwa.
Nie mówię z pozycji osoby, która zakończyła własny rozwój i zna odpowiedź na każde pytanie.
Pokazuję narzędzia, które sama sprawdzam w codziennym życiu,
oraz towarzyszę w uczeniu się samodzielnego korzystania z nich.
W pracy łączę potrzebę rozumienia mechanizmów z praktycznym doświadczeniem uważności, pracy z emocjami i treningu umysłu.
ㅤㅤㅤ
Nie trzeba przyjmować żadnych założeń na wiarę.
Można sprawdzić je na jednym własnym doświadczeniu: zauważyć, co się pojawia, jak zwykle na to reagujemy, jaką ulgę daje ta reakcja teraz i dokąd prowadzi w dłuższej perspektywie.
ㅤㅤㅤ
Dla kogo jest praktyka?
ㅤㅤㅤ
Dla osób, które zauważają, że dotychczasowe sposoby radzenia sobie przynoszą chwilową ulgę, a później napięcie lub to samo wyzwanie powracają.
ㅤㅤㅤ
Dla osób gotowych nie tylko rozumieć swoje reakcje, lecz także regularnie ćwiczyć inny sposób odnoszenia się do emocji, myśli i przekonań.
ㅤㅤㅤ
Nie jest to szybki sposób na usunięcie dyskomfortu ani zastępstwo psychoterapii, diagnozy lub leczenia.
ㅤㅤㅤ
Towarzyszenie zamiast naprawiania
ㅤㅤㅤ
Nie naprawiam ludzi.
Nie uwalniam cudzych emocji.
Nie podejmuję za nikogo decyzji i nie przekazuję gotowego sposobu życia.
Towarzyszę w zauważaniu tego, co dzieje się wewnątrz.
Pomagam nazywać emocje, rozpoznawać przekonania, zadawać trafniejsze pytania i szukać działania zgodnego z własnymi wartościami.
Tempo, decyzje i odpowiedzialność pozostają po stronie osoby, która podejmuje pracę.
Sesje nie są psychoterapią ani usługą medyczną. Mogą stanowić przestrzeń praktycznej pracy z emocjami, przekonaniami, napięciem i utrwalonymi sposobami reagowania.
Taka praktyka jest odpowiednia dla osób gotowych uświadomić sobie źródło swoich reakcji i regularnie ćwiczyć inny sposób odnoszenia się do emocji, myśli i przekonań.
Nie jest sposobem na szybkie usunięcie dyskomfortu ani zastępstwem psychoterapii lub leczenia.
ㅤㅤㅤ
Na początku wyzwaniem może być samo zauważenie tego, co dzieje się wewnątrz.
Podczas sesji zatrzymujemy się przy tym, co jest obecne: napięciu w ciele, emocji, myśli, impulsie albo konkretnej sytuacji.
Towarzyszę w rozpoznawaniu własnego doświadczenia. W razie potrzeby pomagam oddzielić fakty od interpretacji, zauważyć emocje i przekonania, sprawdzić, czemu służy dotychczasowa reakcja, oraz poszukać działania zgodnego z wybranymi wartościami.
Nie przekazuję gotowej odpowiedzi. Pomagam wyraźniej zobaczyć własny kierunek.
ㅤㅤㅤ
Kurs na Świadomość
ㅤㅤㅤ
Kurs na Świadomość powstał, aby dzielić się narzędziami pomagającymi rezygnować z wewnętrznej walki i odzyskiwać przestrzeń do świadomego działania — także wtedy, gdy pojawiają się nieprzyjemne emocje, niepewne okoliczności albo opinie innych osób.
ㅤㅤㅤ
Każdego dnia praktykujemy jakiś sposób odnoszenia się do siebie i świata.
Część tych sposobów może wydawać się charakterem, tożsamością albo jedynym możliwym sposobem bycia.
Można je zauważać.
Można sprawdzać, czy nadal służą.
Można świadomie wybierać kierunek.
Po to, aby coraz pełniej uczestniczyć we własnym życiu.
ㅤㅤㅤ
Dlatego nie przekazuję gotowych odpowiedzi. Pokazuję sposób samodzielnego ich odkrywania.
Sama codziennie zadaję sobie pytanie:
Co dzieje się we mnie, jak na to reaguję i czy ta reakcja prowadzi mnie w stronę życia, które wybieram?
ㅤㅤㅤ
Pierwszym krokiem nie musi być zmiana całego życia.
Może nim być zauważenie, na co dziś zużywana jest energia:
na napięcie, analizowanie, kontrolowanie, tłumienie albo wewnętrzną walkę.
Na początku, wyzwaniem jest, by samodzielnie dostrzec sposoby reagowania, które przez lata stały się oczywiste.Sposób pracy i sesje indywidualne

