tło strony
Wróć
projekcja umysłu, wewnętrzny surowy sędzia, krytyk, co to projekcja, czym jest projekcja

Co to jest i na czym polega mechanizm projekcji?

Dlaczego widzimy w innych to, czego nie chcemy zobaczyć w sobie?

Wyobraźmy sobie, że mamy w sobie emocję, której bardzo nie chcemy czuć.


Wstyd. Zazdrość. Złość. Lęk.

Mamy w sobie stłumioną emocję.

Łatwiej zobaczyć to w kimś innym niż przyznać, że jest w nas.

Projekcja to mechanizm, w którym przypisujemy innym ludziom to,

co dzieje się w nas, ale czego nie chcemy uznać.

Umysł robi to automatycznie, taki nawyk.

Jeśli mamy nawyk poświęcania się, łatwo poczujemy złość na „egoistów”

– choć pod spodem kryje się złość na siebie za ignorowanie własnych potrzeb.

Gdy wydaje nam się, że wszyscy nas krytykują,

często chodzi o bardzo surowego wewnętrznego sędziego.

Poczucie odrzucenia bywa echem tego, że sami nie akceptujemy siebie.

Presja ze strony innych może być odbiciem tej,

którą nakładamy na siebie każdego dnia.

Perfekcjonizm? To czasem oskarżanie świata o wygórowane oczekiwania,

podczas gdy to my nie pozwalamy sobie na błąd.

W ten sposób napięcie zostaje przeniesione na zewnątrz.

Na chwilę czujemy ulgę.

Jak to wygląda w codzienności?

Ktoś mówi coś neutralnego, a my czujemy silną reakcję.

Złość. Ukłucie.

Myśl pojawia się natychmiast:
😱 „On mnie atakuje.”
😱 „Ona mnie nie szanuje.”
😱 „Ludzie patrzą na mnie z pogardą.”

A może chodzi o coś wewnątrz?


🧐 krzyczy nasz surowy wewnętrzny krytyk,

🧐 mamy poczucie, że nie wolno nam popełniać błędów,
🧐 czujemy lęk przed odrzuceniem,
🧐 mamy przekonanie „coś jest ze mną nie tak”.

Gdy mąż/żona zauważa, że zapomnieliśmy kupić pomidorów - w jednej sekundzie czujemy falę napięcia: „Znowu mnie krytykuje. Nigdy nie jestem wystarczająca/y.”

Projekcja działa jak rzutnik.
To, co w środku nieuświadomione, dostrzegamy na ekranie świata.

Dlaczego to takie przekonujące?

Bo daje trzy rzeczy naraz:
🔵 ulgę,
🔵 poczucie racji,
🔵 wygodną historię: „to oni są odpowiedzialni”.

Lubimy łatwiejsze i przyjemniejsze rozwiązania.

To wymagające, aby przyznać się:

„To we mnie jest lęk.”
„To ja nie akceptuję tej części siebie.”
„To ja wywieram na siebie presję.”
„To ja czuję się bezwartościowa/y”.

To wymaga uważności i odwagi.

Czy wszystko jest projekcją?

Nie.
Czasem ktoś naprawdę przekracza granice.
Czasem ktoś zachowuje się nie w porządku.

Chodzi o momenty, w których intensywność reakcji jest wyolbrzymiona

w stosunku do sytuacji.

Gdy ten sam konflikt powtarza się w różnych relacjach.
Gdy mamy poczucie, że oni są odpowiedzialni, a my nie możemy nic zrobić.

To może być sygnał.

Co się wtedy dzieje w środku?

🔵 Pojawia się emocja.
🔵 Nie chcemy jej czuć.
🔵 Najłatwiej znaleźć przyczynę na zewnątrz - obwinić ludzi, okoliczności.

Sigmund Freud opisał projekcję jako nieświadomy mechanizm obronny ego.
Chroni on przed lękiem i poczuciem winy.

Carl Gustav Jung łączył projekcję z pojęciem „cienia”

– czyli części osobowości, których nie akceptujemy.

Według niego to, co nadmiernie nas drażni w innych,

może wskazywać na nieuznany aspekt nas samych.

Współczesne badania nad tzw. „defensive projection” pokazują,

że ludzie częściej przypisują innym własne nieakceptowane cechy,

szczególnie gdy ich samoocena jest zagrożona.

Zjawisko jest powszechne, choć nie wyjaśnia wszystkich konfliktów międzyludzkich.

David R. Hawkins, psychiatra i autor koncepcji mapy poziomów świadomości

opisywał projekcję w kontekście tłumionych emocji. Według niego:

🔵 emocje, które nie zostały świadomie przeżyte i uwolnione, pozostają w polu świadomości,

🔵 umysł, by uniknąć ich odczuwania, znajduje „winnego” na zewnątrz,

🔵 świat zaczyna wyglądać jak potwierdzenie naszego wewnętrznego stanu.

Hawkins podkreślał, że dopóki emocja nie zostanie świadomie odczuta

i zaakceptowana, będzie projektowana.

Projekcja nie znika przez analizę intelektualną, lecz przez gotowość

do doświadczenia emocji bez oporu.

Co można z tym zrobić?

Nie chodzi o to, by natychmiast uznać: „Wszystko jest naszą projekcją.” Chodzi o ciekawość.

Gdy coś bardzo nas drażni, możemy zapytać:

✔️ Co dokładnie nas drażni?
✔️ Jaką emocję ignorujemy w sobie?
✔️ Jakie mamy przekonanie o sobie, że tak reagujemy?

To, co najbardziej drażni nas w innych, bywa zaproszeniem do spotkania z samym sobą.

Bobliografia:

Freud, S. (1894). The Neuro-Psychoses of Defence.

Freud, S. (1896). Further Remarks on the Neuro-Psychoses of Defence.

Freud, S. (1911). Psycho-Analytic Notes on an Autobiographical Account of a Case of Paranoia (Dementia Paranoides).

Freud, S. (1923). The Ego and the Id.

Vaillant, G. E. (1992). Ego Mechanisms of Defense.

Cramer, P. (2006). Protecting the Self: Defense Mechanisms in Action.

Jung, C.G. (1951). Aion: Researches into the Phenomenology of the Self.

Jung, C.G. (1953–1979). Collected Works (szczególnie tom 9, cz. II – archetypy i cień).

Jung, C.G. (1954). The Practice of Psychotherapy.

Stevens, A. (1994). Jung: A Very Short Introduction.

Samuels, A. (1985). Jung and the Post-Jungians.

Hawkins, D. R. (1995). Power vs. Force.

Hawkins, D. R. (2002). The Eye of the I.

Hawkins, D. R. (2012). Letting Go: The Pathway of Surrender

Gotów na trening umysłu?