Intencja — co to jest i po co wracać do niej każdego dnia
Poprzedni artykuł porządkuje pojęcie intencji;
Poniższy mocniej pokazuje praktykę codziennego wracania do zamiaru, szczerość wobec własnych motywów, zapisywanie intencji rano i powrót po automatycznej reakcji.

Intencja — co to jest i po co wracać do niej każdego dnia
Zaczynamy rozmowę, bo chcemy wyjaśnić, co się wydarzyło, i ustalić, co dalej.
Po kilku minutach przestajemy słuchać.
Przerywamy wypowiedź drugiej osoby.
Przypominamy sobie coś, co można teraz wypomnieć.
Jeszcze przed chwilą zależało nam na rozwiązaniu sprawy.
Teraz zaczynamy bronić się albo atakować.
ㅤ
Czasem udaje się zauważyć ten moment.
Czujemy, że mamy rację, ale jeszcze nie wypowiedzieliśmy jej wraz z całym oddziałem czekającym na obronę swojej racji.
ㅤ
„O co mi naprawdę chodzi?”
ㅤ
👉 Czy o to, żeby wyjaśnić co się stało i ustalić, co dalej?
👉 Czy żeby udowodnić swoją rację?
ㅤ
To pytanie o intencję. Można je sobie zadać również dużo wcześniej — zanim rozmowa się rozpocznie.
ㅤ
Co to jest intencja?
Intencja to zamiar, z którym podejmujemy działanie.
Możemy wybrać, aby coś wyjaśnić, pomóc, postawić granicę.
Możemy też chcieć zdobyć uznanie, uniknąć odpowiedzialności albo się odegrać. Intencją może być też odwet.
ㅤ
W praktyce intencji zatrzymujemy się przy dwóch kwestiach.
ㅤ
1. Pytam się szczerze, co kieruje mną teraz? Jaki jest mój zamiar?
Jakie jest moje nastawienie?
2. A potem sprawdzamy, czym wybieramy się kierować i jak postąpić.
ㅤ
Można zapamiętać to tak:
Intencja wskazuje PO CO coś robię?
Z jakim ZAMIAREM działam?
Czemu służy moje działanie?
ㅤ
Przykładami intencji są:
ㅤ
🔹 Moim zamiarem jest komunikować się jasno i z szacunkiem.
ㅤ
🔹 Moim zamiarem jest zaangażować się z poszanowaniem własnych możliwości.
ㅤ
🔹 Moim zamiarem jest decydować świadomie zgodnie z moimi wartościami.
ㅤ
Każda z tych intencji daje punkt odniesienia.
Możemy sprawdzić, czy to, co zamierzamy zrobić, rzeczywiście jest zgodne z naszą intencją.
Niekiedy właśnie wtedy staje się jasne, że chcemy postąpić wbrew swojemu zamiarowi.
ㅤ
Zamiar, który deklarujemy,
i zamiar, który rozpoznajemy
ㅤ
Można mieć zamiar komunikować się jasno i z szacunkiem, a jednocześnie chcieć komuś dopiec.
ㅤ
Czasem naszym zamiarem jest wyjaśnienie sytuacji i ustalenie, co dalej. Równocześnie, może pojawiać się pragnienie, aby druga osoba przyznała nam rację albo poczuła się winna.
ㅤ
Przyjrzenie się temu wymaga szczerości wobec siebie.
ㅤ
Zwłaszcza gdy z wnętrza pojawia się odpowiedź, której wolelibyśmy nie usłyszeć:
ㅤ
„Tak, teraz próbuję się odegrać”.
ㅤ
To rozpoznanie konkretnego zamiaru.
Można je potraktować jako informację o tym,
jaki impuls pojawił się w tej chwili.
ㅤ
Jeśli dostrzeżemy swój zamiar odegrania się, mamy maleńką chwilę na decyzję,
czy zrealizujemy zamiar odwetu czy powrócimy do mojej intencji szacunku.
ㅤ
Słowa, które wypowiemy, mogą podsycać konflikt albo sprzyjać porozumieniu.
ㅤ
Nawet zwyczajne pytanie: „Co proponujesz?” może służyć różnym intencjom.
ㅤ
🔹 Możemy naprawdę mieć ochotę poznać pomysł rozmówcy.
🔹 Możemy też czekać, aż się zawaha, żeby wytknąć, że sam nie ma rozwiązania.
ㅤ
Czyli to samo pytanie "Co proponujesz?" może być wypowiedziane z różnym nastawieniem i prowadzić w innych kierunkach.
ㅤ
Cudzych motywów nie odczytamy z pewnością z jednego zdania.
ㅤ
Nasze zachowanie może wpływać na cudze nastawienie,
ale to nadal decyzja tej osoby.
Ta osoba ma prawo podjąć decyzję, z którą my się nie zgadzamy.
ㅤ
Własne motywy możemy sprawdzać, np. pytaniem:
ㅤ
O co naprawdę mi chodzi?
ㅤ
Intencja a cel i wartości
ㅤ
Załóżmy, że rozmawiamy o podziale domowych obowiązków.
ㅤ
Celem jest ustalenie, kto w najbliższym tygodniu robi zakupy i jak dzielimy się sprzątaniem.
Wartością może być szacunek — do własnych potrzeb i do drugiej osoby.
Intencja może brzmieć:
Moim zamiarem jest ustalić podział obowiązków z szacunkiem do możliwości własnych i drugiej osoby.
ㅤ
Intencja to zamiar.
Przyglądając się jej, poznajemy swoje motywy i nastawienie.
Wartość określa ważną dla nas jakość postępowania.
Cel opisuje rezultat.
ㅤ
Intencja na dzień — po co zapisywać ją rano?
ㅤ
Dla mnie refleksja nad intencją jest jednym z fundamentów pracy wewnętrznej.
Sprawdziłam wartość codziennego, odręcznego zapisywania intencji.
To ważna część mojego doświadczenia.
Poranek daje okazję, żeby choćby przez chwilę,
zastanowić się nad swoim zamiarem, zanim pochłoną nas kolejne myśli i działania.
ㅤ
Można zapisać:
ㅤ
Moim zamiarem jest angażować się w to, co jest spójne z moimi priorytetami,
z szacunkiem do siebie i innych”.
ㅤ
Można też dedykować chwilę na to, co to oznacza dla mnie dziś.
Może czeka mnie spotkanie. Może trzeba podjąć decyzję. Może ostatnio jestem ciągle zajęta, a zadania wydają się nie mieć końca. Które działania są spójne z kierunkiem, jaki obieram, a które działania prowadzą w przeciwnym kierunku.
Co trzeba zrobić?
A z czego wybieram zrezygnować?
ㅤ
Pisanie odręczne wnosi tę wartość, że przekładamy niesprecyzowane, nieokreślone, niejasne zamiary, motywacje i odczucia na konkretne słowa.
Słowa te nie zawsze będą idealnie precyzyjne,
ale samo ich formułowanie wymaga zatrzymania się
i świadomego przyjrzenia temu, co chcemy wyrazić.
Jeśli jesteśmy ze sobą szczerzy,
zapisanie intencji może pomóc nam uświadomić sobie, co nami kieruje.
Aby zapisać odręcznie swoją intencję,
trzeba najpierw sprecyzować ją na tyle,
by samemu rozumieć, co mamy na myśli,
a potem sprawdzić, czy wybrane słowa rzeczywiście oddają nasz zamiar.
ㅤ
Czy chcę się w to angażować?
ㅤ
Wyobraźmy sobie sytuację, że przychodzi wiadomość z prośbą o pomoc.
Osoba jest nam bliska. Mamy ochotę wesprzeć ją. Jednocześnie tydzień jest już wypełniony.
Reakcja automatyczna to TAK wypowiedziane szybciej niż doszło do przemyślenia tego, czy w ogóle mam możliwość pomóc.
ㅤ
Dlatego poranna intencja:
zaangażować się z szacunkiem do siebie i innych
pomaga odnaleźć się w tej sytuacji.
ㅤ
Zwykle można dać sobie chwilę zanim odpowiemy,
albo zwyczajnie powiedzieć "przemyślę i dam znać".
ㅤ
Możemy też sprawdzić:
"Ile czasu to wymaga"?
Czy naprawdę mam ochotę wesprzeć tę osobę,
czy boję się jej rozczarowania albo krytyki?
ㅤ
Finalna odpowiedź może w pełni realizować pomoc,
albo w określonych przeze mnie ramach,
albo można odmówić, jeśli nie mam na to przestrzeni.
ㅤ
Intencja może pomagać zdecydować, w co się angażować, na co się zgodzić i z czego zrezygnować.
ㅤ
Nie każda odpowiedź pojawia się od razu.
Gdy sprawa nie wymaga pilnego działania,
można dać sobie czas, żeby temat w nas popracował.
Wrócić do niego po odpoczynku.
Sprawdzić brakującą informację.
Zauważyć, co pozostaje ważne, kiedy mija pierwszy entuzjazm albo obawa przed odmową.
Zdarza się, że wtedy przychodzi wyraźne: „Tak, chcę w tym uczestniczyć”. Albo równie wyraźne: „To nie jest coś, czemu wybieram teraz dedykować czas”.
Klarowność może pojawić się, gdy przestajemy wymuszać natychmiastową odpowiedź i dajemy sobie przestrzeń na szczerą odpowiedź.
Można przy tym znać swój zamiar i zaangażować się.
Nie mamy jednak możliwości, aby kontrolować rezultat.
ㅤ
To artykuł o intencji, dlatego wybrałam, aby ująć w nim, jaka jest moja intencja.
Kurs na Świadomość powstał, aby dzielić się narzędziami pomagającymi rezygnować z wewnętrznej walki i odzyskiwać przestrzeń do świadomego działania — także wtedy, gdy pojawiają się nieprzyjemne emocje, niepewne okoliczności albo opinie innych osób.
Wybieram, aby towarzyszyć w samodzielnym poznawaniu siebie i rozwijaniu sprawczości — z uważnością, szczerością i akceptacją.
Wybieram wspierać wgląd w siebie, świadome wybory i odpowiedzialne działanie.
Sama kroczyłam wieloma ślepymi uliczkami. Dzielę się tym, czego się nauczyłam, pełna nadziei, że komuś pomoże to odnaleźć własną drogę. Czasem materiał może skłonić do refleksji nad swoim postępowaniem. Czasem dać okazję do chwili wyciszenia.
Taka intencja jest punktem odniesienia także przy wyborze tematów: czy właśnie temu ma służyć to, co chcę przekazać?
ㅤ
Po co powtarzać sobie intencję?
ㅤ
Przykładowo rano zapisujemy:
Moim zamiarem jest angażować się w to, co jest spójne z moimi priorytetami,
z szacunkiem do siebie i innych”.
ㅤ
Kilka godzin później bliska osoba opowiada o swoim dniu.
Już po pierwszym zdaniu mamy radę. Jesteśmy gotowi odpowiedzieć, choć opowieść jeszcze się nie skończyła.
W tej chwili poranna intencja nabiera konkretnego znaczenia. Możemy dostrzec gotową radę, pozwolić rozmówcy dokończyć i zapytać, jakiej odpowiedzi potrzebuje.
Albo wieczorem ktoś przedstawia pogląd, z którym od pierwszej chwili nie zgadzamy się. A może z szacunku warto dopytać "co ma na myśli"?
Znać swoje nastawienie
i rozpoznać, co oznacza w danej chwili,
to dwie różne kwestie.
Dlatego codzienne zapisywanie intencji ma sens.
Dajemy wtedy sobie szansę, żeby w ciągu dnia sobie o niej przypomnieć.
Każda sytuacja daje okazję do wyboru porannego zamiaru.
Raz szacunek oznacza cierpliwe słuchanie.
Innym razem powiedzenie, że potrzebujemy zakończyć rozmowę, by ochłonąć.
ㅤ
ㅤ
Wyobraźmy sobie rozmowę, która nie toczy się tak, jak chcemy.
Ktoś coś mówi, a w nas wzbiera złość, sprzeciw, poczucie bycia lekceważonym.
Pojawia się chęć odwetu. Podążenie za nią bywa łatwiejszą drogą. Ale często tylko podsyca konflikt.
Przypomnienie sobie o szacunku w takiej sytuacji może być bardzo pomocne dla relacji ze sobą i relacji z drugą osobą. Nawet jeśli wyrazem tego szacunku będzie prośba o przerwanie rozmowy i czas na ochłonięcie.
Pomocnym sposobem zatrzymania bywa skierowanie uwagi na oddech.
Zauważenie wdechu, wydechu.
Wydaje się banalne. Warto jednak sprawdzić to we własnym doświadczeniu.
Oddech to coś, co dzieje się teraz.
Możemy jednocześnie uznać: pojawiła się złość, padły określone słowa, rozmówca ma inne zdanie.
Z tak rozpoznanej sytuacji można szukać kolejnego kroku. Część okoliczności da się zmienić. Inne trzeba uwzględnić. Skierowanie uwagi na teraźniejszość pozwala pytać o to, co jest teraz po naszej stronie.
Złość nie musi od razu ustąpić. Można ją odczuwać i nadal chcieć postąpić z szacunkiem.
Intencja wyraża zamiar.
Nie jest zaprzeczaniem rzeczywistości czy próbowaniem, by być na siłę pozytywną osobą.
ㅤ
Nie zawsze zdążymy dostrzec impuls przed działaniem.
W niektórych chwilach uda nam się zatrzymać,
w innych zauważymy wszystko po fakcie.
Do intencji można wracać w każdym momencie.
Przed sytuacją, w jej trakcie i po niej.
ㅤ
Szacunek i poczucie sprawczości
ㅤ
Po celowej uszczypliwości może pojawić się - uświadomiony lub nie - strach i oczekiwanie na odwet.
Wycofanie się z impulsu uszczypliwości może być niekomfortowe w pierwszej chwili, jednak często wiąże się z ulgą i poczuciem sprawczości, że dostrzegliśmy pragnienie odwetu i świadomie zrezygnowaliśmy z niego.
Druga osoba nadal decyduje o swojej odpowiedzi. Po naszej stronie pozostaje sposób, w jaki uczestniczymy w tej sytuacji.
Możemy powiedzieć o swojej potrzebie, zaznaczyć granicę albo przerwać wymianę, która prowadzi do konfliktu.
W takich momentach uświadomienie sobie „Czego naprawdę chcę?” bywa bezcenne.
ㅤ
Kiedy zauważamy dopiero po fakcie
ㅤ
Być może mimo porannej intencji zgodziliśmy się automatycznie na prośbę o pomoc. Albo przerwaliśmy rozmówcy i dopiero później przypomnieliśmy sobie zamiar słuchania.
Można wrócić do tego bez oceniania całej praktyki jako porażki.
Wystarczy zwyczajnie powiedzieć:
ㅤ
"Przerwałam Ci. Przepraszam. Jestem ciekawa, co chciałeś powiedzieć. Czy możesz kontynuować?”
ㅤ
Czasem uświadamiamy sobie reakcję automatyczną długo po fakcie.
Dobra intencja nie usuwa krzywdy.
Można mieć zamiar szacunku, a i tak zaatakować kogoś.
Powrót do intencji może wtedy oznaczać przeproszenie, sprostowanie słów albo zmianę postępowania.
Warto zauważać to, czemu dedykujemy uwagę.
Można wieczór spędzić na układaniu kolejnych ripost po zakończonej rozmowie. Można zauważyć, że właśnie tak mija nam czas, i wrócić uwagą do tego, na czym naprawdę nam zależy.
ㅤ
Nie o wszystkich obowiązkach decydujemy swobodnie.
W dostępnej nam części dnia warto jednak sprawdzać, czemu chcemy oddać swój czas.
ㅤ
Z czasem sam zamiar może się zmienić. Lepiej poznajemy siebie. Zmieniają się potrzeby i okoliczności. Intencję można aktualizować, uwzględniając to, czego się dowiedzieliśmy.
Dlatego widzę tak duży sens w codziennej praktyce intencji. Daje okazję, by przyjrzeć się własnemu nastawieniu, motywom, decyzjom i ich konsekwencjom.
Poranne zdanie może wrócić, kiedy przychodzi prośba, rodzi się pomysł albo rozmowa zaczyna zmierzać w inną stronę. Za każdym razem można sprawdzić, co teraz oznacza.
ㅤ
Zapraszam Cię do refleksji nad swoim działaniem:
ㅤ
Po co "to" robię?
Co naprawdę wybieram? 🤍
